Strona główna

NASTĘPNY MECZ

Sparta Mochowo - Huragan Bodzanów

:

  29.08.2015
godz. 16:30
(wyjazd 14:45)
MOCHOWO
I Kolejka Klasa A

Huragan
 U-17
- FK Rybno

:

  29.08.2015
godz. 11:00
(wyj.9:30)
MISZEWO
3 kolejka I ligi U-17

Sponsorzy

Sponsorzy
Lady-Beetle.com

TRANSFERY

Przychodzą - Norbert Skrzyński

Przychodzą

- Mateusz Chojnacki
wypożyczenie
(Spójnia Mała Wieś)

- Paweł Bauman
transfer definitywny
(Stegny Wyszogród)

- Kamil Ozdowski
wypożyczenie
(Stegny Wyszogród)

- Kamil Dudek
wypożyczenie
(Stegny Wyszogród)

- Piotr Robak
Powrót po kontuzji

- Łukasz Sobótka
wolny zawodnik

- Arkadiusz Mroczkowski
wolny zawodnik

- Michał Kułak
wolny zawodnik

Odchodzą

- Norbert Skrzyński
wypożyczenie
(Spójnia Mała Wieś)

- Konrad Lipski
wypożyczenie
(Spójnia Mała Wieś)

 

FACEBOOK

Shoutbox


Nick:

e-mail:

Tekst:

Close
:) :D :(
:o :p ;)
:| x( :~
  [:)]


Kto jest online?

Statystyki

Użytkownicy: 43
Nowości: 1284
Linki: 5
gości: 1683186

Logowanie






Nie pamiętam hasła!
Konto? Zarejestruj mnie!
Huragan SerWWWis
PIERWSZA CZĘŚĆ Z GÓRKI - DRUGA POD GÓRĘ

Puchar Polski - 26 sierpnia 2015 - godz. 17:30

GKS Góra - HURAGAN BODZANÓW 4:3 (0:1)

bramki: Jakub Krzemiński 47', Piotr Ronczkowski 51', 64', Marek Wronka 82' (rz.k.) - Hubert Kozioł 34', Radosław Staszewski 83', Gabriel Łątka 88'

Przygoda z Pucharem Polski nie potrwała długo, była  natomiast pełna emocji i zwrotów akcji.
Zaczęło się od spokojnej gry z lekkim wskazaniem na piłkarzy z Góry, którzy lepiej radzili sobie z piłką na boisku. Można było zauważyć zgranie zespołu, mądre rozgrywanie piłki i sporo przejrzystości w grze.
Mimo tego to Huragan zdobył w pierwszej połowie gola, a szczęśliwym strzelcem okazał się Hubert Kozioł. W tej części  bodzanowski zespół stworzył jeszcze kilka dogodnych sytuacji, które niestety nie zakończyły się kolejnymi sukcesami.
Po zmianie stron rozpoczęło się tradycyjne "10 minut", które miało duży wpływ na przebieg wydarzeń na boisku. Już po sześciu minutach drugiej połowy gospodarze prowadzili 2:1, wykorzystując dwa fatalne błędy w defensywie.
Kilka minut po tym fakcie dołożyli trzeciego gola, a na osiem minut przed końcem meczu podwyższyli na 4:1, pewnie wykorzystując rzut karny.
Od tej chwili zaczęła się pogoń i odrabianie strat. Już 60 sekund po straconym czwartym golu, świetna akcja lewym skrzydłem i idealne dogranie Kuby Sierpińskiego na gola zamienia Radek Staszewski. Pięć minut później Marcin Chmura zgrywa głową do Gabriela Łątki i jest już 3:4. W doliczonym czasie gry zobaczyliśmy jeszcze kilka prób odrobienia strat. Niestety nawet ostatnia próba przy dośrodkowaniu z rzutu rożnego, gdzie wszyscy zawodnicy Huraganu łącznie z bramkarzem znaleźli się w polu karnym rywali nie przyniosła wymiernego efektu.
Żegnamy się z Pucharem. Teraz czas na ligę i kolejną zwyżkę formy. Zobaczymy co będzie dalej.
_______________________________________
HistoriaZdjęcia z meczu  | Sędziowali: T. Karpiński - A. Majewski - M. Kowalski    |   Widzów: 30

Skomentuj jako pierwszy | Dodaj do Ulubionych (1) | Zacytuj ten artykuł na twojej stronie | Odsłon: 92

Czytaj
 
9 goli w ostatnim sparingu

Sparing nr 9 - 23 sierpnia 2015 - godz. 17:00

Relax Miszewo - HURAGAN BODZANÓW 3:6 (0:2)

bramki: Daniel Tokarski 51', Krystian Sufranek  69' (rz.k.), Jarosław Grabarczyk 84' -  Hubert Kozioł 28', 42', 77', Paweł Bauman 49', Maciej Ozdowski 64' (rz.k.), Radosław Staszewski 73'

Ostatni mecz sparingowy zakończył się pewnym zwycięstwem bodzanowskiego zespołu. Może zbyt dużo straconych goli, jednak wynik świadczy o dobrej dyspozycji strzeleckiej. Hubert Kozioł - najlepszy w tym okresie snajper Huraganu strzela gole na zawołanie. W dwóch ostatnich meczach kontrolnych, w Sochaczewie i teraz w Miszewie ustrzelił hat-tricka. Oby ta forma pozostała na zbliżające się mecze mistrzowskie w A Klasie.
Pierwsza odsłona należała zdecydowanie dla Huraganu i zakończyła się prowadzeniem 2:0, a gole strzelał wspomniany wcześniej Hubert. W drugiej odsłonie wkradło się nieco więcej rozluźnienia. Mimo to Huragan zdecydowanie częściej atakował i stwarzał poważne zagrożenie pod bramką Relaxu.
Wprowadzone liczne zmiany zmieniły nieco oblicze linii defensywnej, w efekcie trzy zdobyte gole przez Relax. Mimo wszystko ani przez chwilę wynik spotkania nie był zagrożony, a przy nieco większej skuteczności mógł być o wiele wyższy.
Cieszy zdobyte sześć goli i walka przez całe 90 minut. Przed nowym sezonem jeszcze ostatni sprawdzian. Nie będzie to już typowy mecz kontrolny, ale spotkanie w pucharowej przygodzie. Huragan wystąpi w pierwszej rundzie Okręgowego Pucharu Polski w Staroźrebach, a rywalem będzie beniaminek Płockiej Klasy A - GKS Góra. Mecz już w środę 26 sierpnia.
_______________________________________
HistoriaZdjęcia z meczu  | Sędziował: ...   |   Widzów: 100

Skomentuj jako pierwszy | Dodaj do Ulubionych (4) | Zacytuj ten artykuł na twojej stronie | Odsłon: 122

Czytaj
 
MŁODZIEŻ ZAINAUGUROWAŁA NOWY SEZON

U-17 I LIGA 23 SIERPNIA 2015 - godz. 11:00

Orzeł Goleszyn - HURAGAN U-17 BODZANÓW 5:2 (2:2)

bramki:
Patryk Szajewski 5', Michał Bąbała 38'

Budowana niemal od podstaw drużyna bodzanowskiej młodzieży, nie sprostała na inaugurację wyżej notowanym rywalom reprezentującym barwy Orła Goleszyn.
W ekipie gospodarzy od początku meczu można było zauważyć większe zrozumienie i rozwagę będącą efektem kilkuletniego zgrania zawodników. Młody zespól Huraganu dopiero się tworzy. Z byłej kadry pozostało jedynie 9 zawodników, pozostali dołączyli dopiero do gry. Potrzeba więc trochę czasu aby zespół się "ograł i dotarł".
Niewątpliwy wzmocnieniem jest na pewno wypożyczenie dwóch siedemnastolatków. Kamil Ozdowski i Kamil Dudek przez kilka poprzednich sezonów występowali w Stegnach Wyszogród. Tym razem dołączyli do swoich kolegów z Bodzanowa i zaprezentowali bardzo dobrą postawę na boisku. Kamil Ozdowski w pierwszej połowie, z konieczności musiał stanąć na bramce. Przyczyną takiej sytuacji jest brak bramkarza w aktualnej kadrze U-17 i z tym problemem będzie trzeba uporać się jak najszybciej.
Mimo przewagi Orła, Huragan pokazał, że w piłką również grać potrafi. Kilka udanych akcji ofensywnych mogło przynieść zdecydowanie więcej niż dwa gole. Te dwa jednak jak najbardziej zasłużone.
Pierwsza połowa meczu zakończyła się remisem 2:2 po golach Patryka Szajewskiego i Michała Bąbały. Druga część zaczęła się od przewagi Huraganu, jednak szybko stracony gol dający prowadzenie gospodarzom, podciął nieco skrzydła. Orzeł ruszył do bardziej zdecydowanych ataków i w końcowej fazie gry udokumentował swoją przewagę ustalając wynik spotkania na 5:2.
Następny mecz już w najbliższy wtorek w Maszewie z miejscowym Amatorem.
_______________________________________
Zdjęcia z meczu | Sędziował: R. Ulicki  |  Widzów: 20

Skomentuj jako pierwszy | Dodaj do Ulubionych (3) | Zacytuj ten artykuł na twojej stronie | Odsłon: 86

Czytaj
 
DWA KWADRANSE

Sparing nr 8 - 18 sierpnia 2015 - godz. 18:30

Tajfun Brochów - HURAGAN BODZANÓW 0:0

To już ósmy mecz sparingowy Huraganu. Tym razem po raz pierwszy nie zanotowano rozstrzygnięcia. Pojedynek zakończył się remisem bezbramkowym, czyli lepszym niż niespełna miesiąc temu, kiedy to gospodarze pokonali młody zespół z Bodzanowa 3:1, strzelając zwycięskie gole w końcówce meczu.
Wtorkowa konfrontacja zdecydowanie lepiej wyglądała niż ta odbyta w lipcu.
Remis wydaje się wynikiem sprawiedliwym, choć Tajfun częściej przebywał w posiadaniu piłki i stwarzał sporo sytuacji podbramkowych.
Huragan dominował w dwóch kwadransach - pierwsze piętnaście minut i ostatnie. Wtedy miał wiele do powiedzenia i poważnie zagrażał bramce rywali, w której znakomicie sprawował się ich golkiper. Bodzanowscy bramkarze również nie próżnowali. W pierwszej odsłonie znakomicie swój fach wykonywał Kamil Szefer, a w drugiej jeden z najmłodszych na boisku Przemek Raczyński.
Po raz kolejny, jak to w sparingach bywa, zagrała bardzo eksperymentalna linia obronna - dziś mimo dwóch nowych zawodników spisała się doskonale, nie tracąc ani jednego gola. Rewanżowy mecz w Brochowie miał pokazać, czy forma Huraganu wzrasta. Po meczu śmiało można stwierdzić, że tak dokładnie jest.
Przed inauguracją ligi jeszcze dwa sprawdziany: kontrolna potyczka z Relaxem Miszewo oraz mecz Pucharu Polski z GKS Góra.
_______________________________________
HistoriaZdjęcia z meczu  | Sędziował: W. Kaniewski   |   Widzów: 40

Skomentuj jako pierwszy | Dodaj do Ulubionych (5) | Zacytuj ten artykuł na twojej stronie | Odsłon: 100

Czytaj
 
ZABRAKŁO SIŁ

Sparing nr 7 - 16 sierpnia 2015 - godz. 17:00

Orkan Sochaczew - HURAGAN BODZANÓW 4:3 (1:2)

bramki:
27', 72', 73', 88' - Hubert Kozioł 22', 43', 57'

Z meczu na mecz gra bardzo odmłodzonego pierwszego zespołu wygląda coraz lepiej. Tak właśnie było w Sochaczewie w konfrontacji z miejscowym Orkanem.
Pierwsza połowa dość szybka. Wiele akcji ofensywnych i tradycyjnie brak dokładnego wykończenia. Na wysokości zadania stanął jednak jedyny napastnik w tym meczu Hubert Kozioł i dwukrotnie pokonał golkipera gospodarzy. Orkan odpowiedział jednym celnym trafieniem, ale za to najwyższej urody. Strzał z narożnika pola karnego ugrzązł w okienku długiego roku bramki strzeżonej przez Kamila Szefera.
Na przerwę schodziliśmy z jedno bramkowym prowadzeniem.
Druga część zaczęła się nadzwyczaj dobrze. Młoda ekipa Huraganu przetrwała, często pechowe, pierwsze dziesięć minut, a już dwie minuty później Hubert Kozioł dołożył trzeciego gola ustrzelając w tym pojedynku hat-tricka.
Na tym niestety się zakończyło. Z biegiem czasu do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. Wykorzystując w końcowej fazie meczu błędy eksperymentalnie złożonej defensywy w przeciągu 120 sekund doprowadzili do wyrównania, a w ostatnich minutach zdobyli zwycięskiego gola.
Do Sochaczewa Huragan wybrał się zaledwie z dwoma zawodnikami rezerwowymi. W końcówce zabrakło po prostu sił. Miło było jednak oglądać jak młodzi piłkarze przez większą część spotkania poczynali sobie na boisku, dyktując w głównej mierze warunki gry. Gdyby zaprezentowali więcej dokładności i skuteczności, wynik mógłby być zupełnie inny. Po to są jednak mecze sparingowe by wychwycić największe mankamenty i przeanalizować wszelkie niedociągnięcia.
Wydaje się, że teraz może być już tylko lepiej. Zbliżający tydzień przyniesie nam dwa kolejne mecze wyjazdowe. We wtortek 18 sierpnia zagramy po raz drugi w Brochowie z miejscowym Tajfunem, a w niedzielę 23 sierpnia w Miszewie z Relaxem.
_______________________________________
HistoriaZdjęcia z meczu  | Sędziował: W. Kaniewski   |   Widzów: 40

Skomentuj jako pierwszy | Dodaj do Ulubionych (8) | Zacytuj ten artykuł na twojej stronie | Odsłon: 84

Czytaj
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 8 z 569