Strona główna

NASTĘPNY MECZ

Huragan Bodzanów - Delta Miszewko

:

  9.11.2014 13:00
Bodzanów
XI kolejka Klasa A

 

Sponsorzy

Sponsorzy
Lady-Beetle.com

TRANSFERY

Przychodzą
- Paweł Bąbała
(Relax Miszewo)
- Przemysław Raczyński
(wolny zawodnik)
- Sebastian Kłysiak
(wolny zawodnik)
- Kamil Jurkowski
(wolny zawodnik)
- Marcin Moczyński
(wolny zawodnik)
- Piotr Ziembiński
(wolny zawodnik)

Odchodzą
- Jakub Sierpiński
(Wisła Płock)
- Grzegorz Wąsowski
(Relax Miszewo)

FACEBOOK

Shoutbox


Nick:

e-mail:

Tekst:

Close
:) :D :(
:o :p ;)
:| x( :~
  [:)]


Kto jest online?

Statystyki

Użytkownicy: 41
Nowości: 1218
Linki: 5
gości: 1465533

Logowanie






Nie pamiętam hasła!
Konto? Zarejestruj mnie!
Huragan SerWWWis
NIE MA 3 PUNKTÓW

Klasa A - 26 PAŹDZIERNIKA 2014 - godz. 13:00

Kasztelan Białe Błoto - HURAGAN BODZANÓW 2:2 (0:1)

bramki:
Dawid Wójcik 51', Patryk Ulicki 90' +3 - Paweł Kowalczyk 16', Konrad Lipski 63'

Przed bardzo ciężkim pojedynkiem z Kasztelanem obawialiśmy się nieco o frekwencję, podobnie jak w niektórych poprzednich spotkaniach. Okazało się, że nic bardziej mylnego nie mogło mieć miejsca. Mimo absencji czterech podstawowych zawodników, na boisku w Dziembakowie zameldowało się aż 20 piłkarzy, z których niestety dwóch nie znalazło się nawet w załączniku meczowym.
Podobnie jak przed laty gospodarze starali się narzucić swój styl gry - na szczęście zbytnio im się to nie udawało.
Huragan próbował gry z kontrataku i stwarzać zagrożenie pod bramką rywali. W 16 minucie Paweł Kowalczyk sprytnym uderzeniem otworzył wynik spotkania.
Do końca pierwszej części nie wydarzyło się niemal nic więcej, poza faktem, że od 45 minuty musieliśmy grać w "10" - w odstępie minuty 2 żółte kartki ujrzał Michał Zuchora i musiał opuścić boisko.
Druga część rozpoczęła się od ataków gospodarzy, którzy już sześć minut po rozpoczęciu doprowadzili do wyrównania. Później osłabienie kadrowe było już mniej widoczne, a zespół z Bodzanowa walczył zawzięcie. W 63 minucie po raz kolejny w tym sezonie, znakomicie z rzutu wolnego strzelił Konrad Lipski wyprowadzając nasz zespół na prowadzenie. W końcówce osłabiony Huragan nieco opadł z sił, a gospodarze próbowali strzelić wyrównującego gola. Udało się to w doliczonym czasie gry. Kilka wcześniej stworzonych sytuacji nie znalazło drogi do bramki, a ostatni strzał w tym spotkaniu oddany przez Kasztelana i piłka zatrzepotała w siatce.
Po walce i zaangażowaniu udało się w dziesięciu wywieźć z Dziembakowa cenny remis.
_____________________________________________________________
HistoriaZdjęcia z meczu  | Sędziowali: N. Wysiński - G. Jagodziński - G. Malanowski    |   Widzów: 50

Skomentuj jako pierwszy | Dodaj do Ulubionych (4) | Zacytuj ten artykuł na twojej stronie | Odsłon: 116

Czytaj
 
PORAŻKA NA ZAKOŃCZENIE

U-17 - 25 PAŹDZIERNIKA 2014 - godz. 11:00

HURAGAN BODZANÓW - Świt Staroźreby 4:6 (0:2)

bramki:
Michał Bąbała56', 70', Patryk Szajewski 62', 78'

Na zakończenie sezonu I Ligi U-17 piłkarzom obu zespołów przyszło zmagać się dodatkowo z przeszywającym zimnem. Mroźne powietrze, silny wiatr, a mimo to widowisko naprawdę emocjonujące. Bardzo dynamiczna gra obu ekip, sporo sytuacji podbramkowych i mnóstwo goli.
Trudno wskazać w tym pojedynku lepszą drużynę. Huragan zagrał bardzo walecznie przez cały czas goniąc wynik. Niestety dwubramkowa zaliczka gości z pierwszej połowy spotkania utrzymana została przez nich do ostatniego gwizdka arbitra.
Gdzie szukać przyczyn porażki, mimo czterech strzelonych goli?
Wydaje się, że po raz kolejny w braku skuteczności, gdyż sytuacji było co nie miara. Świt wykorzystał większość z tego co stworzył pod bramką Huraganu. Nasza młodzież kilkakrotnie zawiodła w naprawdę znakomitych sytuacjach, które powinny zakończyć się golem. Wydaje się, że remis byłby tu najsprawiedliwszym rezultatem.
Młodzieży pozostaje teraz zimowy sen. Przerwa do najprawdopodobniej kwietnia przyszłego roku, a potem walka o nowe punkty w nowej I Lidze U-17. W sezonie jesiennym awans do Ligi Mazowieckiej wywalczyła ekipa Akademii Piłkarskiej z Sochaczewa, zwyciężając we wszystkich pojedynkach. Huragan zakończył na szóstej pozycji, a nasz dzisiejszy oprawca - Świt, utrzymał fotel wicemistrza ligi.
_________________________________
Zdjęcia z meczu  | Sędziował: M. Ostrowski |   Widzów: 10

Skomentuj jako pierwszy | Dodaj do Ulubionych (5) | Zacytuj ten artykuł na twojej stronie | Odsłon: 114

Czytaj
 
Zmiany w terminarzu
Nowa strona 1

Uwaga! Kolejne ważne zmiany! Wydział Gier i Ewidencji POZPN informuje iż kolejka rozgrywana w terminach 28.10 - 02.11. 2014 roku zostaje przeniesiona i będzie ostatnią kolejką rundy jesiennej.
W rozgrywkach klasy okręgowej seniorów na termin 8-9.11.2014 r. Natomiast kolejki rozgrywane awansem z rundy wiosennej zostają przeniesione na 15-16 i 22-23.11.2014 r.

W Klasie A ostatnia, jedenasta kolejka odbędzie się w terminie, w którym miała się odbyć, czyli tu w kwestii meczu Huraganu nie ulega nic zmianie.

W związku z odwołaniem tej kolejki, zmienia się termin przedostatniej kolejki meczu seniorów:
 
- z Wisłą Sobowo zagramy 15-16 listopada (decyzję o terminie musi podjąć gospodarz) - czekamy na informację,
- mecz ostatniej kolejki z
Deltą Miszewko, odbędzie się w Bodzanowie, zgodnie z planem 9 listopada, o godz. 13:00

Skomentuj jako pierwszy | Dodaj do Ulubionych (8) | Zacytuj ten artykuł na twojej stronie | Odsłon: 56

Czytaj
 
Kormorany odleciały...

Klasa A - 19 PAŹDZIERNIKA 2014 - godz. 14:00

HURAGAN BODZANÓW - Kormoran Łąck 5:3 (2:3)

bramki:
Norbert Skrzyński 32', 85', Hubert Kozioł 42', Konrad Lipski 52', Piotr Ziembiński 60' - Adrian Matusiak 10', 25', Tomasz Uniszkiewicz 45'

Była walka - jest wynik. Zaczęło się źle, już w 10 minucie meczu goście objęli prowadzenie, wykorzystując nieporozumienie w szeregach obronnych Huraganu, kwadrans później prowadzili już 2:0.
Przewaga Kormorana wzrastała z każdą chwilą, a bodzanowscy piłkarze nie za bardzo wiedzieli co z tym fantem zrobić. Dopiero kontaktowy gol strzelony przez Norberta Skrzyńskiego, ostudził nieco zapały gości. Kiedy na 3 minuty przed końcem pierwszej części, po ładnej akcji lewym skrzydłem Hubert Kozioł doprowadził do wyrównania, wydawało się, że Huragan wreszcie wkroczył na właściwe tory - niestety w ostatnich sekundach pierwszej połowy 50 metrowy rajd wykorzystał Tomasz Uniszkiewicz, strzelając gola do szatni.
Druga odsłona zaczęła się od walki o każdą piłkę i prób odzyskania dobrego wyniku. Kormoran wydawał się być zadowolonym z jedno bramkowego prowadzenia. Zemściło się to już w 52 minucie. Faulowany na 18 metrze Hubert Kozioł - rzut wolny i przepiękny strzał Konrada Lipskiego, dający wyrównanie. Osiem minut później debiutujący w Huraganie Piotr Ziembiński, zaledwie cztery minuty po wejściu na boisko, popisuje się idealnym strzałem w samo okienko i Huragan wychodzi na prowadzenie. Goście zdegustowani obrotem sprawy, nie byli już w stanie stwarzać zagrożenia jak w pierwszej części, a Huragan szedł za ciosem, marnując kilka znakomitych okazji. Pięć minut przed końcem meczu Norbert ponownie celnie przymierzył, ustalając wynik spotkania na 5:3.
O ile pierwsza odsłona nie dawała nadziei na korzystny wynik, o tyle w drugiej połowie Huragan pokazał charakter i wygrał to spotkanie zasłużenie. Nie zabrakło ambicji, woli walki i gry do samego końca.
_______________________________________
HistoriaZdjęcia z meczu  | Sędziowali: P. Wieczorek - R. Lewandowski - D. Mitura    |   Widzów: 60

Skomentuj jako pierwszy | Dodaj do Ulubionych (9) | Zacytuj ten artykuł na twojej stronie | Odsłon: 124

Czytaj
 
FESTIWAL "SETEK"

U-17 - 18 PAŹDZIERNIKA 2014 - godz. 13:00

ULKS CIÓŁKOWO - HURAGAN BODZANÓW 1:2 (0:1)

bramki:
Dawid Rajewski 32', Krzysztof Zuchora 73'

Ciężko opisać to spotkanie i wrażenia jakie pozostały po jego obejrzeniu. Huragan stworzył sobie dziesiątki znakomitych sytuacji, jednak piłka nie chciała zatrzepotać w siatce gospodarzy.
W pewnym momencie jeden z piłkarzy zażartował do sędziego, że ta piłka jest krzywa i powinniśmy zagrać inną - sędzia jednak był nieubłagany jak pech, który towarzyszył bodzanowskiemu zespołowi do końca spotkania.
W pierwszych 5 minutach meczu Huragan stworzył cztery 100% sytuacje. Na posterunku stawał jednak świetnie dziś dysponowany bramkarz Ciółkowa, bądź piłka mijała o centymetry strzeżoną przez niego bramkę.
W dalszej części pierwszej połowy jeszcze kilka znakomitych okazji - niestety bez efektu. Gospodarze, pierwszy strzał w kierunku bramki Huraganu oddali około 30 minuty. Chwilę później Dawid Rajewski dobił odbitą przez bramkarza piłkę i w końcu otworzył wynik meczu.
Po przerwie zaczęło się zupełnie odwrotnie. Huragan przysnął, a młodzi piłkarze z Ciółkowa opanowali sytuację na boisku. Dwukrotnie nie trafili do pustej bramki, "ratując" w ten sposób jedno bramkowe prowadzenie Młodego Huraganu.
Otrząśnięcie  się z letargu nastąpiło około 70 minuty meczu. Gra zaczęła się znów układać, brakowało ponownie skuteczności. Siedem minut przed końcem Michał Bąbała przedarł się lewym skrzydłem, idealnie dośrodkował do najmłodszego na boisku Krzysia Zuchory, a ten ze stoickim spokojem umieścił piłkę w siatce. Wreszcie gol, na którego czekaliśmy ponad 40 minut. Chwilę później znakomicie wykonany rzut wolny przez gospodarzy - piłka odbija się od poprzeczki, myląc zdezorientowaną obronę i mamy gola kontaktowego. Podirytowani takim obrotem sprawy zawodnicy Huraganu próbują atakować, marnują jednak dwie kolejne znakomite sytuacje. Wynik 2:1 - zwycięstwo jak najbardziej zasłużone, okupione jednak olbrzymim stresem i niepewnością do ostatniego gwizdka arbitra.
_________________________________
Zdjęcia z meczu  | Sędziował: P. Chyba |   Widzów: 10

Skomentuj jako pierwszy | Dodaj do Ulubionych (8) | Zacytuj ten artykuł na twojej stronie | Odsłon: 80

Czytaj
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 8 z 518